Użytkownicy Wykopu postanowili porobić screeny z grupy „Dziewczyny bez tabu”, na której panie chwaliły się zdradą swoich chłopaków i mężów. Rozpętała się niemała afera.

Dumne ze zdrady

Od dawna na Facebooku funkcjonuje kilka grup zrzeszających kobiety, w których wyznają one swoje intymne sekrety. Podobne są trochę do Kafeterii, z tym, że kobiety publikują tam komentarze i posty pod własnym imieniem i nazwiskiem. Grupa, która stała się głównym celem ataku, to „Dziewczyny bez tabu”, zrzeszająca 60 tysięcy członków.

Jednak oprócz intymnych wyznań, które nie powodują większych kontrowersji, na grupie kobiety chwaliły się też zdradami oraz wysoką liczbą partnerów seksualnych. Kobiety myślały, że w damskim gronie są zupełnie bezkarne i mogą bez skrępowania rozmawiać o wszystkim.

RicardoMilos na ratunek zdradzanym facetom

Pewien użytkownik serwisu Wykop, który przybrał pseudonim RicardoMilos, postanowił zrobić małą akcję, która niespodziewanie stała się bardzo popularna. Wyjaśnił to w jednym z postów na Mikroblogu.

Nie będę używał swoich starych fake kont, bo mi ich szkoda. Wolę zostawić je na grubsze akcje. Jaki mam plan? Dostać się na grupę, zrobić jak najwięcej screenów żałosnych p0lek i powysyłać gdzie tylko mogę. Widziałem tam kiedyś post katoliczki, która chodzi do katolickiej szkoły i wyśmiewa ten cały katolicyzm. Także szkoła na pewno się ucieszy, że ma w gronie takiego ucznia. Wszystkie te dziewczynki dostaną to na co zasługują. Ich partnerzy dowiedzą się ile fiutów było w mordzie puszczalskiej partnerki. Mam nadzieję, że post z „ilu miałaś partnerów seksualnych” dalej wisi, bo to jest kopalnia złota i od tego zacznę. Niech się zacznie inba.

I rzeczywiście po serwisie zaczęło krążyć kilka-kilkanaście różnych screenów z grupy, a czasem nawet faceci, których dziewczyny pisały na grupie „Dziewczyny bez tabu”, dostawali od wspomnianego RicardoMilosa dowody zdrady osobiście. Oto kilka z nich:

Screenów było więcej, a w nich było można przeczytać o relacjach seksualnych kobiet, o dziwnych przygodach, wstydliwych sytuacjach oraz liczbie partnerów. To ostatnie może niejedną osobę zszokować. O ile dorosła kobieta może robić co chce, to liczba kilku partnerów w wieku 15-16 lat może być niepokojąca, zwłaszcza, że niektóre dziewczyny chwaliły się seksem w wieku poniżej 15 lat (co według polskiego prawa jest pedofilią).

Od pochwał do krytyki

Reakcje użytkowników serwisu Wykop na całą akcję była różna. Zdecydowana większość chwaliła całą akcję, twierdząc, że obnażanie zdrad i wysyłanie screenów do partnerów i mężów kobiet z grupy jest działaniem słusznym, gdyż należy walczyć ze zdradą ogółem. Jednak sporo osób krytykowało wspomnianą akcję, twierdząc, że to co robią te kobiety to ich prywatna sprawa, a cała sprawa została rozkręcona po to, by nakręcać nienawiść do wszystkich kobiet.

Wspomniane kobiety z grupy zorientowały się dość szybko, że ktoś wynosi kontent na zewnątrz. Oczywiście najpierw zaczęło się od wyzywania użytkowników Wykopu od inceli i przegrywów, którzy „zazdroszczą innym bogatego życia seksualnego”.

Szybko jednak zorientowały się, że użytkownicy poza paroma screenami na Mikroblogu, zaczęli też wysyłać dowody zdrady do mężów i partnerów, a cała akcja jest zdecydowanie większa niż się spodziewały. Wówczas blady strach padł na członków grupy. Grupa prawdopodobnie została usunięta lub utajniona, ponieważ nie widać jej już na Facebooku.

Afera dopiero się rozkręca, a użytkownicy Wykopu twierdzą, że nie zamierzają się poddać. Jest jeszcze sporo tego typu grup. Co więcej, jest też grupa „Chłopaki bez tabu”, gdzie poruszana jest podobna tematyka. Na tych facetów również padł blady strach…

Moje przemyślenia o akcji #dziewczynybeztabu

Akcja wykopowa budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony takie wchodzenie z butami w cudze życie, robienie screenów i upublicznianie ich (część z nich została wrzucona na Mikroblog bez cenzury, z widocznymi imionami i nazwiskami kobiet), może być odbierane jako złośliwe uprzykrzanie życia innym. Rzeczywiście ktoś mógłby pomyśleć, że z braku własnego życia intymnego ktoś postanawia mścić się za swoje niepowodzenia. Wykop już zrobił podobną akcje, która nazywała się #projektKlaudiusz, w którym użytkownik janusz_pol postanowił zrobić fake konto na Tinderze, by pokazać jak zachowują się użytkowniczki Tindera, gdy mają do czynienia z bardzo przystojnym mężczyzną. Akurat on nie był specjalnie kreatywny, bo wiele razy podobne akcje były robione na zachodzie m.in. przez użytkowników 4chana.

Z drugiej strony akcja ta do pewnego stopnia obnażyła zachowanie niektórych kobiet, które nie mają żadnych społecznych oporów przed publicznym (mimo, że grupa była zamknięta, to wszystko co pisane jest w internecie należy traktować jak forum publiczne) chwaleniem się wysoką jak na swój wiek liczbą partnerów i zdradami. Jasne, to był niewielki odsetek grupy, ale z drugiej strony nie każda kobieta ma odwagę pochwalić się swoimi „przygodami”

Z okazji akcji ktoś wrzucił na Wykop artykuł z wp.pl o zdradach. Wedle najnowszych badań to kobiety częściej zdradzają niż mężczyźni. O ile jeszcze w latach 50-tych to panowie przodowali w zdradzaniu żon, tak obecnie wyprzedziły ich w tym panie.

Brytyjski dziennik „Daily Telegraph” powołał się (w 2009 roku) na wyniki badań, które dowiodły, że… to kobiety częściej decydują się na skok w bok. Przeprowadzona wśród ochotników ankieta wykazała, że 4 na 10 kobiet i 3 na 10 mężczyzn ma na sumieniu zdradę. Z badań wynikło, że u kobiet przyczyną przypadkowej zdrady najczęściej jest flirt, który wymyka się spod kontroli. Mało tego – co dziesiąta uczestniczka eksperymentu stwierdziła, że nie interesuje jej monogamia, bo… życie jest zbyt krótkie. Skłonność kobiet do zdrady potwierdziło również inne badanie przeprowadzone w 2012 roku, także w Wielkiej Brytanii – zadania podjęła się firma zajmująca się kojarzeniem par. Na pytanie: „Czy gdyby w twoim życiu pojawił się ktoś, kto zawróciłby ci w głowie, zdecydował(a)byś się na zdradę swojego obecnego partnera z tą osobą?” – twierdząco odpowiedziało zaledwie 9 proc. mężczyzn i aż 25 proc. kobiet.

W Polsce sytuacja wygląda jeszcze nieco inaczej. Nadal to mężczyźni w Polsce zdradzają częściej. Jednak trend ten coraz bardziej odwraca się. Coraz więcej Polek zdradza i coraz rzadziej robią to Polacy.

Oczywiście to nie powód, żeby wrzucać wszystkie kobiety do jednego worka. Jest na świecie jeszcze wiele porządnych i cnotliwych kobiet, dla których seks jest dopełnieniem miłości, a nie chwilową przyjemnością. Warto jednak, nim wejdzie się z kimś w poważny związek, upewnić się, że ta osoba jest wam bezgranicznie wierna. Tą refleksją kończę wpis o aferze.

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!