Czy faceci symulują męskość?

Wraz ze zmniejszającą się dla mężczyzn szansą na wykonywanie tego, ku czemu zostali stworzeni, coraz większy nacisk kładzie się na symulowane, zastępcze i zintelektualizowane sposoby uwalniania męskości.

Nasze umysły i ciała są przystosowane do funkcjonowania w trudnym świecie. Sytuacje, które sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi, a także te, w których odczuwamy depresję lub strach, mają związek ze zdolnością do funkcjonowania w tym, co można nazwać „środowiskiem ewolucyjnego przystosowania”. Niektóre wybory, które podejmujemy obecnie, mogą wydawać się nielogiczne, są jednak dokładnym odzwierciedleniem tego, co robiliśmy od tysięcy lat, aby przeżyć. Przykład? Pomyśl o tym całym czasie, energii i zasobach, które wykorzystujemy na zaspokojenie fizyczne, nawet jeśli nie mamy zamiaru się rozmnażać. A gdzie logika?

Dzikus w epoce kultury globalnej

Według teorii ewolucji żaden gatunek nie pojawia się z dnia na dzień, jego powstawaniu towarzyszy długi proces. Ostatnie doniesienia podają, że homo sapiens pojawił się na Ziemi około 300.000 lat temu. Nie była to jednak istota zupełnie nam jednakowa, a pewne cechy fizyczne ulegają w nas ewolucyjnym zmianom po dziś dzień. Istnieją różne teorie odnośnie do genezy naszego gatunku, mówi się nawet, że powstawał on w różnych miejscach na globie jednocześnie. Jedno jest jednak pewne – człowiek przez dłuższą część swojego rozwoju funkcjonował w warunkach bardzo podobnych do zwierząt. Okres, w którym przeszedł do osiadłego trybu życia, rozpoczął się około 10.000 lat temu, a rewolucja technologiczna, która pozwoliła nam na bezprecedensowo wysoki poziom życia, rozpoczęła się około 200 lat temu. W krajach wysoko rozwiniętych standard życia na przestrzeni tych dwóch stuleci poniósł się ponad 30-krotnie. Już na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że wspomniany okres jest zaledwie ułamkiem w stosunku do czasu istnienia naszego gatunku. Konsekwencje tego stanu rzeczy są niezwykle doniosłe, szczególnie w odniesieniu do mężczyzn i ich naturalnych skłonności.

Czy współcześni mężczyźni wyzbyli się wszystkich swoich pierwotnych instynktów? Co nam, mężczyznom, sprawia satysfakcję?

Istota męskości

Czym jest męskość? Na to pytanie pojawia się wiele odpowiedzi, zwykle sprzecznych. Mówi się nawet, że nie ma czegoś takiego jak męskość. Jednak tak absurdalne rozważania są zwyczajnie weryfikowane przez rzeczywistość. Według statystyk policyjnych większość przestępstw popełniana jest przez mężczyzn. W wojsku głównie dominują mężczyźni. Sektor inżynieryjny zdominowany jest głównie przez mężczyzn. Dane pokazują bezsporną tendencję. Ludzie w nich widniejący nie są zmuszani przez kogokolwiek do dokonywanych przez siebie decyzji, wspomniane statystyki są tego konsekwencją. Żeby zrozumieć mechanizmy męskich zachowań i ich motywy, należy przyjrzeć się jej w sposób możliwie najbardziej amoralny, i tym samym obiektywny.

Szympansy-gangsterzy

Szympansy domyślnie organizują się w drużyny-gangi, oznacza to, że zmieniają wielkość własnych grup w zależności od okoliczności. Małpy gromadzą się w duże związki i budują przymierza w celach strategicznych, rozrodczych oraz dla wymiany dóbr. Kiedy okoliczności się zmieniają, dzielą się na małe grupy i drużyny łowców. Mniejsze grupy-gangi – są najciaśniejszą i najbardziej stabilną jednostką organizacyjną. Mężczyźni są lojalni i rzadko przemieszczają się między bandami. Kobiety dołączają czasem do samców w czasie polowań, jednak mają o wiele większą tendencję do zmiany przynależności wraz z upływem czasu.

Gdzie podziały się bandy wikingów, ekspedycje konkwistadorów i oddziały maruderów? Żyją wśród nas, są tylko tego zwyczajnie nieświadomi.

Mężczyźni organizują się w ten sam sposób. Wszyscy mężczyźni w danej armii są częścią tej samej wielkiej drużyny, jednak siła więzi pomiędzy mężczyznami będzie odwrotnie proporcjonalna do wielkości związku taktycznego. W małych grupach mężczyźni są sobie bardziej oddani.

Gdy pisarz Sebastian Junger zapytał amerykańskich żołnierzy w Afganistanie o ich przywiązanie, odpowiedzieli mu „,że bez wahania zaryzykowaliby swoje życie dla kogokolwiek z plutonu lub kompanii. Ten sentyment opadł jednak bardzo szybko w momencie, gdy doszedł do poziomu brygady – jest to od trzech do czterech tysięcy mężczyzn – jakiekolwiek poczucie wspólnego celu lub przynależność zdawało się tylko teoretyczne”. Rywalizacja pomiędzy oddziałami zdarza się często. Każdy z nich ma własne insygnia, tradycje, symbolikę i wspólną historię.

Część z badaczy wierzy, że ludzki mózg może przetworzyć wystarczającą ilość informacji do utrzymania głębokiej relacji z ok. 150 ludźmi w danym czasie. Odpowiada to wielkości wojskowej kompanii, jak również wielkości typowego ludzkiego plemienia i szacunkowej liczbie „znajomych” większości osób, z którymi kontaktujemy się na portalach społecznościowych.

Skąd u mężczyzn tyle agresji?

Co do zasady męskie zainteresowania ściśle związane są z rywalizacją, walką o szacunek i pozycję. W perspektywie rywalizacyjnej dominuje u mężczyzn zafascynowanie sportem drużynowym, sportami walki, grami komputerowymi. Ludzie jako istoty społeczne lubią dobierać się w drużyny, tak jak zostało to wspomniane wyżej. Ma to odzwierciedlenie nie tylko w zachowaniu, ale i w kulturze.

Mężczyźni wykorzystują archetypiczną koncepcję bandy również dla rozrywki i scenariuszy filmowych i literackich. Pomyśl, jak wielu głównych bohaterów jest w twoich ulubionych filmach, książkach lub programach telewizyjnych? Jack Donovan

W słynnym Ojcu Chrzestnym aut. Mario Puzo kanwą opowieści są losy rodziny Corleone. Mimo wielu wątpliwych moralnie zachowań, jej członkowie wzbudzają sympatię czytelników od lat. Młodzi mężczyźni czują satysfakcję, słuchając historii o facetach wyjętych spod prawa, którzy potrafili się wyrwać spod despotycznych realiów rzeczywistości i narzucić reszcie swoje reguły. Stąd właśnie bierze się fenomen polskich sebków, blokersów grasujących wieczorem po osiedlu w bandach. Jakkolwiek trywialnie to porównanie nie zabrzmi, ale bazują oni na tych samych instynktach co grupa nerdów stłamszona w piwnicy na seansach RPG i we własnym gronie przeżywająca heroiczne zmagania z wyimaginowaną rzeczywistością. Różnica między nimi polega tylko na problemie odwagi i własnych perspektyw.

Żeby prawdziwie zrozumieć Drogę Mężczyzn, musimy znaleźć miejsce, w którym męskość gangstera pokrywa się z męskością rycerza, gdzie nowoczesne idee pokrywają się ze starożytnymi.

Spełniony mężczyzna

Mężczyźni w perspektywie ewolucyjnej zostali przystosowani do tego, żeby podbijać inne grupy mężczyzn i okiełznywać naturę. Co jednak dzieje się w sytuacji, gdy nie zostało już nic do zajęcia? Wszelkie lądy odkryte, a na Ziemi zapanował względny pokój. Gdzie podziały się bandy wikingów, ekspedycje konkwistadorów i oddziały maruderów? Żyją wśród nas, są tylko tego zwyczajnie nieświadomi.

Opierając się na ich rozumieniu ssaków naczelnych, biologowie ewolucyjni Richard Wrangham i Dale Peterson wysunęli teorię o zachowaniu męskich gangów, które określili, można by powiedzieć mało pochlebczo, samczym demonizmem.

Demoniczni samcy gromadzą się w małych, samonapędzających się, samouwielbiających się bandach. Wypatrują wrogów albo wymyślają sobie chochoła, którego umieszczają „właśnie tam” – tam na przeciwległym brzegu, po drugiej stronie granicy, na innej krawędzi językowej, społecznej, politycznej, etnicznej lub rasowej. Natura podziału nie jest tego głównym powodem. Tym, co się liczy, jest szansa na włączenie się w ogromne i zajmujące przedstawienie teatralne o przynależności do gangu, identyfikacji wroga, odbywaniu patroli i uczestniczeniu w ataku.

Te instynkty jeszcze przez długi czas pozostawać będą w nas uśpione. Nazywanie tego demonizmem to dalece przesadzone pojęcie. Tylko praworządni i agresywni mężczyźni będą w stanie odeprzeć niepraworządnych i agresywnych mężczyzn. Wspomniany mechanizm jest swoistego rodzaju bezpiecznikiem, który uaktywni się, gdy zajdzie ku temu okoliczność. W męskiej podświadomości leży pragnienie, żeby udowodnić światu swoją wartość i okazać swoją dzielność, niezależnie od podstaw moralnych. Seriale dają pewnego rodzaju ujście tym fantazjom, mężczyźni lubią wyobrażać siebie wystawionych na próbę i mających okazję się sprawdzić, są odskocznią od szarej rzeczywistości, mimo tego, że realia przedstawionych w nim scenariuszy są skrajnie niebezpieczne.

Przykłady?

Ujścia dla satysfakcji

Każdy, kto w tych czasach zapragnąłby zostać ocalałym po apokalipsie zombie lub wikingiem, nie zostałby potraktowany poważnie, brzmi to jak infantylna fantazja. Mimo to zainteresowanie tą tematyką rośnie i to wśród w pełni zrównoważonych mężczyzn. Jakie rozróżniamy sposoby realizowania swojej męskości w czasach pokoju i dostatku?

  • Męskość Symulowana – agresja i więzi pierwotnego gangu są stymulowane bezpośrednio przez uczestnictwo w służbie wojskowej, policyjnej i podobnych „obrończych” działalnościach.

  • Zastępcza Męskość – mężczyźni oglądający innych mężczyzn uczestniczących w wojnach, pracach strażniczych i zmaganiach survivalowych (czego przykładem jest właśnie oglądanie seriali).

  • Męskość Zintelektualizowana – mężczyźni i grupy mężczyzn rywalizują, żeby przechytrzyć się wzajemnie w ramach współzawodnictwa gospodarczego, intelektualnego, szeroko pojętego samodoskonalenia (asceci, odrzucenie pragnień cielesnych). Są to też faceci, którzy spędzają godziny na forach internetowych i w polach komentarzy, próbując dowieść swojej nieomylności.

W obecnych czasach dominuje męskość zintelektualizowana. Mężczyźni nie potrzebują wykazywać się fizycznie, wartość ich osoby udowadniana jest w sposób abstrakcyjny. Tym samym wielu facetów poszukuje środków zastępczych w postaci widowisk i innych substytutów. Rodzi to doniosłe problemy, ponieważ wzmagać się może wśród nich poczucie znużenia, przygnębienia i dyssatysfakcji.

Kolejnym problemem jest to, że kobiety również mogą uczestniczyć w rywalizacji intelektualnej z mężczyznami. Sprawia to, że wartość mężczyzn w oczach kobiet zanika i zmniejsza się ilość płaszczyzn, na których faceci mogą zaimponować kobietom. Mężczyźni w rywalizacji biznesowej mają tendencję do łagodniejszego traktowania pań niż siebie nawzajem. To dodatkowo osłabia element poczucia satysfakcji rywalizacyjnej, a przede wszystkim przekreśla ten element jako sposób na realizowanie męskości.

Co z mężczyznami?

Różnice biologiczne między kobietami a mężczyznami są faktem. Natura nie jest czymś, co zmienia się z pokolenia na pokolenie. Proces asymilacji człowieka do współczesnej rzeczywistości będzie trwał tysiącleciami, do tego czasu mężczyźni muszą znaleźć ujście dla swoich potrzeb. To w żadnym wypadku nie oznacza, że męskość jest balastem. Jest ona zabezpieczeniem przed czasami kryzysu, które następują po sobie cyklicznie, niezależnie od tego, czy jest to wojna, czy katastrofa naturalna.

Co doradziłbym mężczyznom, żeby poczuli się lepiej? Ważne jest, żeby nie zapominać o swoich męskich przyjaciołach, zająć się sportem lub pójść na siłownię (wysiłek korzystnie wpływa na poziom testosteronu), mieć więcej odwagi i nie wahać się jej użyć. Ryzyko mamy we krwi.

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!
Dodał |2018-09-26T22:08:55+00:002018/09/26|Kategoria: Filozofia, Opinie|Tagi: , , , |

O autorze:

Nie zgadzam się na status quo. Kontestuję rzeczywistość. Żyję tak, aby dumnie spoglądać na swe dokonania w przyszłości.

ZNIŻKA 5%

Kod kuponu: MR5

Sprawdź naszą jakość już dziś i zostań Mężczyzną racjonalnym!
PRZEDŹ DO SKLEPU
* Z Kuponu można korzystać wraz z innymi promocjami!
close-link