Amerykański aktor Kevin Spacey został oczyszczony z zarzutów o molestowanie. Prokuratura zdecydowała się wycofać oskarżenie po tym, jak osoba oskarżająca go zmarła we wrześniu tego roku.

Ofiara, która miała być molestowana przez Spacey’ego, pozostała anonimowa aż do swojej śmierci. Miał to być masażysta, którego Spacey miał w październiku 2016 roku molestować w taki sposób, że zamknął drzwi od gabinetu masażu, a następnie kazał mu dotykać swojego krocza. Ofiara, która przybrała pseudonim „John Doe”, oskarżył go nie tylko o molestowanie, ale zmuszenie do stosunku oraz uwięzienie i celowe zadawanie emocjonalnego stresu.

John Doe jednak zmarł we wrześniu bieżącego roku. W związku z tym, że poza zeznaniami wspomnianej ofiary prokuratura nie miała żadnych innych dowodów, śledczy zdecydowali się o zamknięciu śledztwa. 

– Zarzutów o napaści seksualnej nie można udowodnić bez udziału ofiary – napisała Christina Buckley, prokurator zajmująca się sprawą Spacey’ego.

W związku z tym Spacey został oczyszczony ze wszystkich prokuratorskich zarzutów, które miał w związku z aferą seksualną ze swoim udziałem. Inne jego rzekome ofiary nie zdecydowały się złożyć w tej sprawie zawiadomienia do organów ścigania, a wśród nich byli m.in. Anthony Rapp oraz Harry Dreyfuss.

Nieznane są okoliczności śmierci Johna Doe.

Czy zatem możemy oczekiwać, że wytwórnie, które zwolniły Spacey’ego w wyniku tych zarzutów (m.in, Netflix, gdzie grał główną rolę w popularnym serialu „House of Cards”), przeproszą go publicznie? Zobaczymy.

źródło: out.com

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!