Najnowsze badania naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu w Guleph wskazują, że matki częściej niż ojcowie utrwalają w młodych mężczyznach stereotypy płciowe. 

Prof. Kristel Thomassin odkryła, że ​​matki częściej niż ojcowie mogą utrwalać negatywne stereotypy płciowe, jeśli chodzi o zachęcanie lub zniechęcanie dziecka do wyrażania smutku i gniewu. Jednakże często nie zdają sobie sprawy ze swojego postępowania.

Odkryliśmy, że matki podświadomie wykazują tendencję do stereotypowego postrzegania płci, uważając, że bardziej naturalne jest wyrażanie emocji u dziewczynek niż u chłopców – powiedziała profesor

Thomassin, tak jak inni badacze, do tej pory uważała, że matki i ojcowie w równym stopniu skłonni są bardziej akceptować smutek i płacz u córek niż u synów, z kolei również bardziej akceptują przejawy gniewu u synów niż u córek. Jednak jej najnowsze badanie pokazało, że zachowania matki były zależne od płci, w tym względzie, iż faworyzowały bardziej córki wyrażające swoje emocje.

Ojcowie nie wykazywali takich preferencji, co sugeruje, że ojcom brakowało tego podświadomego uprzedzenia związanego z wyrażaniem obu emocji – twierdzi profesor

Badanie, opublikowane w Canadian Journal of Behavioural Science, objęło prawie 600 rodziców dzieci w wieku od 8 do 12 lat. To właśnie w tym okresie dzieci pozostają pod największym wpływem socjalizacji ze strony rodziców. To także czas, w którym stereotypy dotyczące płci stają się coraz wyraźniejsze, w tym także stereotypy związane z emocjami.

Często słyszymy „chłopaki nie płaczą” lub „złość piękności szkodzi”. Rozwój emocjonalny dzieci i zrozumienie przez nie zasad dotyczących emocji jest niezwykle ważne, ponieważ sposób, w jaki uczymy się zarządzać doświadczeniami emocjonalnymi, bezpośrednio wpływa później na nasze samopoczucie – zauważa Thomassin

Na potrzeby badania Thomassin opracowała nowy test skojarzenia ukrytego pod kątem płci i emocji (IAT) do pomiaru podświadomych postaw. IAT jest jednym z najczęściej stosowanych testów do mierzenia ukrytych postaw, ponieważ przechwytuje myśli i przekonania, których respondenci nie są świadomi. Różni się także od testów samoopisowych, które mogą być obciążone społecznymi oczekiwaniami lub stronniczością w samopostrzeganiu.

Thomassin twierdzi, iż istnieją głęboko zakorzenione stereotypy dotyczące płci, w których to konkretne emocje są przypisane do konkretnej płci. Dodała, że ​​rodzice mogą utrzymywać te przekonania podświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy.

We współczesnym społeczeństwie zachodnim jest takie podejście, że każde dziecko powinno doświadczyć pełnego spektrum emocji, o ile wie, jak sobie z nimi poradzić. Jednak głęboko zakorzenione, społeczne konstrukty mogą osłabiać to podejście. Jeśli wiesz, że takie postawy istnieją, możesz aktywować własny proces myślowy i sprawdzić, czy na przykład karzesz swoje dziecko za wyrażanie smutku, ponieważ są to przesłania, które usłyszałeś od rodziców, filmów lub innych źródeł. Możesz zadać sobie pytanie: „Czy to jest zgodne z tym, czego chcę uczyć moje dziecko?” – twierdzi profesor

źródło: news.uoguelph.ca

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!