Czy faceci mają problem z pornografią?

Pozornie nieistotna sprawa, a zaczyna kłaść się cieniem na całych społeczeństwach. Choć problem uzależnienia od pornografii stanowi temat tabu, to należy o nim mówić, bo dotyczy nawet chłopców.

Pornografia. Problem, który dotyka Ciebie albo kogoś, kogo znasz. Skąd ta pewność? Między innymi stąd, że ostatnimi czasy znany portal dla amatorów szybkiego zaspokojenia, Pornhub, opublikował bardzo ciekawe statystyki przedstawiające ranking państw odpowiadających za największy ruch w sieci pornograficznej. Z pouczającej analizy wykresów możemy się dowiedzieć, że blisko 80% odwiedzin portalu jest generowane przez zaledwie dwadzieścia państw. Polska, choć nieczęsto bywa przodownikiem wszelakich rankingów, zajmuje w tym zestawieniu niechlubne piętnaste miejsce. Biorąc pod uwagę fakt, że w owej klasyfikacji populacje „rywalizujących” ze sobą państw często przewyższają kilkukrotnie Polską, można z całym przekonaniem rzec, że wyrabiamy całkiem niezłą, niemalże stachanowską normę. Zastanów się, czy problem nie dotyczy się również Ciebie.   

Zanim przejdę do meritum, pragnę zaznaczyć, że tekst nie będzie miał wydźwięku moralistycznego. Nie zamierzam demonizować męskiej pożądliwości ani lamentować nad tym, że pornografia uprzedmiotawia kobiety tak, jakby nie dotyczyło to w tym samym stopniu facetów. Nie będę też wygłaszał kaznodziejskim tonem, że oglądanie „niecenzuralnych treści” oddala od Boga lub niszczy związek (choć bywa i tak). Wykażę natomiast, że oglądanie pornografii nie leży w najlepszym, egoistycznym interesie każdego racjonalnego mężczyzny.

80% ruchu sieciowego na stronie Pornhub jest generowane przez ludność zaledwie 20 państw, w tym przez Polaków.

Kwestia I. Uzależnienie

Jak wykazują liczne badania i zawarte w nich statystyki, pornografia uzależnia i stanowi nowoczesne opium dla mas. Mechanika jej uzależnień wpisuje się w ten sam schemat co nałogi alkoholowe, nikotynowe i im podobne.

Zgodnie z ustaleniami naukowców, proces uzależnienia wynika ze stymulacji ośrodka przyjemności poprzez uwalnianie do organizmu dopaminy substancji wydzielanej przez ośrodkowy układ nerwowy towarzyszącej nam podczas odczuwania rozkoszy.

W perspektywie ewolucyjnej, dopamina pełni funkcję motywatora zachęcającego nas do podejmowania działań, których powzięcie kojarzymy z dużą nagrodą. Niech przykładem będzie nowy, sportowy samochód rzadkość, którą prezentuje, sprawia, że w ludzkim organizmie rodzi się pragnienie napędzane omawianą substancją organiczną. Nie powinno być zaskoczeniem, że dla mężczyzn, jako płci najbardziej podatnej na bodźce erotyczne, największym zastrzykiem dopaminy okazuje się pogoń za zaspokojeniem seksualnym.

Wartym wspomnienia jest fakt, że stężenie dopaminy, jako wewnętrznego motywatora pchającego zarówno do dobrych, jak i złych przedsięwzięć, ściśle zależy od rzadkości danego zjawiska. To znaczy, poziom substancji organicznej jest tym większy, im bardziej niespotykane są odczuwane bodźce. Świetną ilustracją jest przykład spadającej ekscytacji nowym gadżetem wraz ze stopniowym przyzwyczajaniem się do niego. To samo dzieje się w utrwalonych związkach między kobietą i mężczyzną, gdy powiew świeżości i ekscytacja ustępują nudnemu obeznaniu.

Co wspomniane zjawisko ma do czynienia z pornografią? Ano to, że internet stwarza szerokie spektrum możliwość do niczym nieskrępowanego eksplorowania fantazji seksualnych, zupełnie tak jak gotowa, gorąca dawka opium nieustannie znajdującego się na wyciągnięcie ręki. W chwili, gdy mózg przyzwyczai się do danych treści, dopamina upomni się o więcej tym samym rozpocznie się wyniszczający proces deprywacji, któremu, jak wiadomo, uległo już zbyt wielu mężczyzn.

Kwestia II. Impotencja

Powyższy mechanizm, co potwierdzają liczne relacje mężczyzn, prowadzi, w różnym stopniu i nasileniu, do impotencji, czyli niemożności odbycia stosunku z prawdziwą kobietą. Zintensyfikowana stymulacja dostarczana przez pornografię uodparnia męski mózg na sygnały seksualne, które wcześniej przedstawiałyby dla niego rzadkość i skutkowałyby wydzielaniem się dopaminy. Skoro intymność stałej lub nawet przelotnej partnerki nie stanowi novum, to mózg konsekwentnie upomni się o intensywniejszą stymulację, żeby doprowadzić do podniecenia.

Znamienne jest, że pasmo reklamowe późnych programów telewizyjnych po brzegi wypełnione jest produktami mającymi pomóc facetom z ich niedomagającą męskością. Otóż zdrowy mężczyzna, nawet u schyłku wieku średniego, i umiarkowanie zadbany, nie powinien mieć większych problemów z tym aspektem swojego życia, potwierdzają to pokolenia naszych ojców i dziadków. Zatem oczywiste jest, że dla producentów środków na potencję porno jest nieoczekiwaną manną z nieba.

Kwestia III. Pornografia a masturbacja

Ze względu na powszechne błędne utożsamianie pornografii z onanizacją, należy w tym miejscu dokonać dystynkcji tych dwóch zjawisk. Otóż samozaspokojenie jest tylko wypadkową oglądania niecenzuralnych treści i nie stanowi problemu w podejmowanej kwestii.

Gdyby wziąć pod uwagę męską pożądliwość, której nie zawsze można, w konkretnych okolicznościach, dać upust, masturbacja jest zupełnie naturalną odpowiedzią na potrzeby biologiczne. Fakt ten dobrze ilustruje piramida Abrahama Masłowa.

Nie jest to, jak można byłoby wysnuć, pochwała dla tej stygmatyzowanej formy zaspokojenia. Otóż uważam, że mężczyzna powinien unikać tego zachowania, żeby być w stanie przekierować swą męską energię w kierunku realnych wyzwań oraz być zdolnym do interakcji z prawdziwymi, oddychającymi, osobami. Oznaką słabości jest rezygnowanie z relacji z kobietami w obawie przed złamaniem uczuć.

Kwestia IV. Odwyk

Do tego momentu powinno było stać się oczywiste, że, jako racjonalny mężczyzna, powinieneś całkowicie zrezygnować z pornografii. Na szczęście, jak wskazują badania i relacje wygłaszane ustami reprezentantów gatunku męskiego, proces degeneracji umysłu, do którego doprowadza porno, da się skutecznie odwrócić.

Co prawda procesowi odłączania się mogą towarzyszyć liczne niedogodności, ale są one niezbędne, aby cofnąć zmiany zaszłe w mózgu. Szacuje się, że aby przywrócić w sobie regularną responsywność seksualną, w przypadku osoby z problemami, potrzeba od 60 do 90 dni wstrzemięźliwości. Zatem zostań racjonalnym mężczyzną i zacznij pracować nad sobą już dziś.

Werdykt

Problemów, które niesie ze sobą omawiany nałóg, jest, niestety znacznie więcej. Nie dość, że nadużywając opium, możemy zaszkodzić swojej psychice, ale także przepuścić przez palce piękne chwile, dla których warto żyć. Pamiętaj, że zmarnowany czas, który jest nieodłącznym towarzyszem uzależnienia od pornografii, jest tym dobrem, którego z całą pewnością nie odzyskasz. Nie zbudujesz swojego imperium, siedząc i śliniąc się jak pies Pawłowa do ekranu. Tak się nie da żyć.

Biorąc pod uwagę wszystkie krzywdy, które może sprowadzić na mężczyznę pornografia, należy zdecydowanie stwierdzić, że żaden rozsądny, przytomny na umyśle mężczyzna nie powinien jej stosować. Co więcej, jako ojciec masz obowiązek zadbać, aby Twój syn nie wpadł w sidła tej, jakże niepozornej, pułapki. Jako racjonalny facet uwolnisz swój mózg albo pozwolisz pogrążyć się w odmętach półprzytomnego szaleństwa.

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!
Autor: |2018-10-11T15:31:56+02:002018/10/11|Kategorie: Kodeks Mężczyzny, Opinie|Tagi:|

O autorze:

Nie zgadzam się na status quo. Kontestuję rzeczywistość. Żyję tak, aby dumnie spoglądać na swe dokonania w przyszłości.