Tak, to nie żart! Indyjski sąd zmienił kwalifikację czynu z „morderstwa” na „zabójstwo”, gdyż uznał, że kobieta, która z zimną krwią przy pomocy kochanka zabiła swojego męża, miała prawo się zdenerwować, po tym jak nazwał ją i ich starszą córkę „prostytutkami”. 

Nazwanie kobiety „prostytutką” w Indiach uchodzi za wyjątkową obelgę. Dlatego sąd uznał, że kobieta działała w afekcie, a to oznacza, że zabicie męża nie było w jej wypadku „morderstwem”, lecz „zabójstwem”.

W dniu zabójstwa podczas kłótni mąż nazwał kobietę oraz ich starszą córkę „prostytutkami”. Kochanek kobiety, który był również ich sąsiadem, słyszał wyraźnie kłótnie. Przybył więc do ich domu i zainterweniował. Mąż kobiety wściekł się jeszcze bardziej i wtedy kochanek uderzył go w twarz, następnie oboje wraz z kobietą zaczęli dusić mężczyznę. Zwłoki spalili, a następnie wraz z samochodem wyrzucili do rzeki. Ciało zostało odnalezione po 40 dniach.

Sąd pierwszej instancji uznał oboje winnych morderstwa. Jednak obrońca kobiety złożył apelacje. Sąd drugiej instancji wziął pod uwagę fakt, że kobieta została obrażona i uznał to jako okoliczność łagodzącą.

Nieżyjący [mąż] sprowokował oskarżoną wypowiadając słowo „prostytutka”. W naszym społeczeństwie żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć takiego słowa od męża. Co najważniejsze, nie byłaby gotowa usłyszeć takiego słowa na temat swoich córek. Ten incydent jest więc wynikiem nagłej i poważnej prowokacji ze strony zmarłego – stwierdził sędzia Mohan M. Shantanagoudar.

Kobieta, po zmianie kwalifikacji czynu, została skazana na 10 lat pozbawienia wolności.

źródło: thehindu.com

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!