14-letni Nick Olivas został seksualnie wykorzystany przez 20-letnią kobietę. Po latach okazało się, że ma z nią dziecko. Sąd kazał mu płacić na nią alimenty, mimo że według prawa stanowego stosunek z nieletnim jest traktowany jak gwałt. Historia z 2014 roku. 

W czasie szkoły średniej Olivas został wykorzystany seksualnie przez 20-letnią kobietę. Twierdzi, że z dzisiejszego punktu widzenia było to wykorzystanie samotnego chłopca, który miał problemy rodzinne.

Prawo stanowe mówi, że nieletni poniżej 15-ego roku życia nie może zgodzić się na seks z osobą dorosłą bez względu na okoliczności. Zatem Nick Olivas stał się ofiarą gwałtu. Jak sam przyznaje nigdy na to w ten sposób nie patrzył, dlatego nigdy nie założył sprawy gwałcicielce. I teraz żałuje.

24-letni Nick Olivas dwa lata temu dostał pismo z sądu. W nim sąd domaga się od niego spłaty 15 tysięcy dolarów, rachunków bankowych i 10 % odsetek za zwłokę. Okazało się, że owocem tamtego stosunku jest 6-letnia córeczka. 

Byłem w szoku. Żyłem sobie własnym życiem i cieszyłem się byciem młodym, a tu nagle okazało się, że mam 6-letnie dziecko! To niewytłumaczalne. To mnie przeraziło – powiedział Olivas

W panice zignorował prawo do wręczenia mu dokumentów narodzin oraz obowiązkowego testu na ojcostwo. Państwo w końcu go wytropiło. Zajęło jego konto bankowe i pobiera 380 dolarów co miesiąc. 

Nick Olivas przyznaje, że nie chce migać się od ojcostwa. Ale uważa również, że państwo nie powinno naliczać mu zaległych alimentów za okres, w którym był jeszcze nieletni. 

Za wszystko co robię jako dorosły powinienem być w pełni odpowiedzialny. Ale jako nastolatek? Nie sądzę – twierdzi Olivas

Obrońcy praw ojców wspominają, że choć takie sytuacje są rzadkie, to miały miejsce w kilku stanach USA. Chociaż pojawiły się publiczne protesty dotyczące postawienia, że ofiary przestępstwa seksualnego mają płacić alimenty na dzieci, sądy konsekwentnie twierdzą, że matki-gwałcicielki mają pełne prawo do wsparcia finansowego. 

Najbardziej znanym przypadkiem był przypadek chłopca z Kansas, który w wieku 13 lat spłodził dziecko swojej 17-letniej opiekunce. Zgodnie z prawem obowiązującym w stanie Kansas dziecko w wieku poniżej 15 lat jest prawnie niezdolne do wyrażenia zgody na seks. Sąd Najwyższy w Kansas w 1993 r. orzekł, że musi zapłacić alimenty.

Sąd stanowy w Kalifornii wydał podobny wyrok kilka lat później w przypadku 15-letniego chłopca uprawiającego seks z 34-letnią sąsiadką. W tym przypadku kobieta została wcześniej skazana za gwałt. 

W obu przypadkach państwowa agencja usług socjalnych prowadziła sprawę po tym, jak matka zwróciła się o pomoc publiczną.

Sąd w Kansas ustalił, że gwałt jest nieistotny, a wsparcie dla dziecka nie należy się gwałcicielce, ale dziecku – powiedział Mel Feit, główny rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Rodziny i Dziecka.

Feit zwrócił uwagę, że gdyby role były odwrócone, to taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia. 

Pomysł, że kobieta musiałaby wysłać pieniądze mężczyźnie, który ją zgwałcił, jest całkowicie niedorzeczny. Nie byłoby tolerowane i nie powinno być tolerowane – twierdzi.

Jednak jak widać gdy ofiarą jest mężczyzna, w ogóle to nie przeszkadza, by łożył na rzecz swojego oprawcy i dziecka, które powstało w wyniku przestępstwa. Niestety instytucje państwowe są ślepe na ofiary przestępstw seksualnych

Nie tylko instytucje publiczne są ślepe na męskie ofiary wykorzystywania seksualnego. Miesiąc temu na wykopie ukazała się historia chłopaka, który padł ofiarą wykorzystywania seksualnego przed kobietę. 

Kiedyś komuś bliskiemu powiedziałem „byłem molestowany przez kobietę”, a odpowiedzią było „lol to tak się da? czego tu żałować?”.
Nie ma w pedofilii niczego przyjemnego ani zabawnego. Do dzisiaj miewam koszmary i flashbacki – zwykle po nich wymiotuje. Stare, śmierdzące, obrzydliwe ciało. Perwersja. Szantaż emocjonalny. Brak jakiejkolwiek reakcji dorosłych. Wyciąłem to sobie z pamięci, ale często to do mnie wraca. – pisze autor wyznania.

Choć chłopak próbował nawiązać normalne kontakty z kobietami, to nie potrafił. Miał psychiczną blokadę przed bliskością z kobietami w wyniku seksualnego wykorzystywania.

Nawet jeśli udawało mi się pociągnąć z kimś relacje dalej, to zawsze kończyło się to wtedy, gdy prosiłem o wstrzymanie się z seksem na jakiś czas. Nie chciałem się od razu przyznawać dlaczego. Nikt nie potrafił tego zrozumieć. „Jesteś gejem?”, „Masz mikropenisa?”, „Nie podobam Ci się?”, „Jesteś spierdolony”, „Masz odpychający smutek w oczach”, „Dlaczego milczysz?”, „W ilu związkach byłeś?”

Niestety tak jak kobiety otrzymują zewsząd wsparcie i ich losem każdy się przejmuje, tak nikt nie przejmuje się ofiarami molestowania wśród chłopców. Panuje pewne przekonanie rodem z filmów pornograficznych, że każdy chłopiec w tym wieku pragnie zostać wykorzystany przez seksowną nauczycielkę. A ja tylko powiem jedno – małe dziewczynki też zakochują się w swoich nauczycielach, ale byłoby to wysoce naganne, gdyby taki nauczyciel wykorzystał ten fakt. Dlaczego wobec jednych stosujemy inne standardy niż wobec drugich? Czy to nie powinno się zmienić? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie!

źródło: USA Today / wykop.pl

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!