Carlos Cordeiro, szef amerykańskiej federacji piłkarskiej, opublikował na Twitterze raport, z którego wynika, że piłkarki… dostały od federacji więcej pieniędzy niż piłkarze. Czyżby Megan Rapinoe i inne piłkarki kadry USA kłamały? 

Raport został opublikowany na Twitterze już po mistrzostwach świata kobiet. Wedle wyjaśnień Cordeiro raport został pokazany późno, by nie wywoływać niepotrzebnego zamieszania w trakcie przygotowań do mistrzostw świata, tak by nie wpłynęło to na wynik drużyny.

Jednak dane, które opublikował, totalnie nie pokrywają się z narracją, jaką serwowała nam Rapinoe i inne piłkarki kadry USA, które rzekomo miały być dyskryminowane płacowo na tle swoich kolegów z męskiej kadry. Wynika z nich, że piłkarki mają zagwarantowane od federacji:

– 100 000 dolarów rocznego wynagrodzenia zasadniczego, którego nie otrzymują mężczyźni.

– Opłatę dla zawodniczek z rodzimej ligi od 67 000 do 72 000 dolarów, jako wynagrodzenie bazowe (mężczyźni grający w MLS od federacji nie dostają nic)

– Darmową opiekę nad dziećmi, urlop macierzyński, wszelkie ubezpieczenia, dentystów oraz opracowany plan emerytalny.

Wedle informacji z CBS News kobieca reprezentacja na przełomie ostatnich 10 lat zarobiła na federację 186 milionów dolarów w 191 meczach, zaś kobiety jedynie 101 milionów dolarów w 238 meczach. Mimo to mężczyźni nie zarobili takich kwot, jak ich koleżanki z kadry.

Ciekawe co na to piłkarki USA, które zarzekały się, że dostają mniej pieniędzy od swoich kolegów. Co więcej, po meczu z Holandią zaczęły wznosić hasła w stronę publiczności „Equal Pay! Equal Pay!” (co oznacza po angielsku „równe płace”).

źródła:

Ekstraklasa Trolls/CBS News

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!