Ojciec chłopca walczył w sądzie o opiekę nad nim, jednak sąd przyznał opiekę matce. Po śmierci dziecka postanowił głośno skrytykować decyzję sądu o powierzeniu opieki matce, za co trafił do aresztu. 

We wrześniu 2017 r. dwuletni syn Jonathana Vanderhagena, Killian, zmarł, będąc pod opieką swojej matki. Vanderhagen wcześniej przegrał sądową batalię o opiekę nad dzieckiem. Twierdził, że matka dziecka nie jest osobą, która jest w stanie właściwie zająć się nim. Choć policja twierdzi, że nie ma dowodów na to, iż śmierć dziecka była spowodowana zaniedbaniami ze strony matki, to Vanderhagen ma inne zdanie na ten temat.

Po śmierci dziecka zrozpaczony ojciec postanowił dać wyraz swojego niezadowolenia z decyzji sądu, otwarcie krytykując w mediach społecznościowych Rachel Rancilio, sędzią hrabstwa Macomb, która przyznała opiekę matce.

„Czas opowiedzieć o moim osobistym doświadczeniu korupcji w sądzie hrabstwa Macomb. Sędzia Rachel Rancilio i Mary Duross zagrały życiem mojego syna.” napisał w jednym z postów

Według doniesień lokalnego oddziału telewizji ABC Rancilio poczuła się rzekomo zagrożona przez komentarze, jakie pod jej adresem wygłaszał zrozpaczony ojciec. Dlatego skontaktowała się lokalną policją. Jednak śledczy nie stwierdzili znamion przestępstwa. 

To nie powstrzymało jednak sędzię od tego, by rozprawić się z niepokornym ojcem. Został skazany za „złośliwe korzystanie z usług telekomunikacyjnych” i wyznaczono mu kaucję. Jednak dalej pisał posty w mediach społecznościowych, zarzucając sądowi korupcję i kolesiostwo. Sąd uznał więc, że naruszył warunki sądowej umowy i podwyższył mu kaucję do 500 tysięcy dolarów. Ponieważ nie był on w stanie zapłacić takiej sumy, trafił do aresztu i czeka na proces.

On nie chciał nikogo zabić, ani fizycznie zranić. On domaga się jedynie sprawiedliwości – powiedziała matka Vanderhagena.

Również na Facebooku jego przyjaciele stanęli za nim murem, pytając retorycznie, co się stało z wolnością słowa.

Proces z udziałem ławy przysięgłych za wykroczenie popełnione przez Vanderhagena zaplanowano na połowę września.

źródło: pluralist.com

AKTUALIZACJA: 19 września sąd uniewinnił Jonathana Vanderhagena od stawianych mu zarzutów i zwolnił go z aresztu.

*NOT GUILTY* !!! I asked in my closing for a QUICK Not Guilty to send a message to the prosecutor that this was WRONG.Jury deliberated for 26 minutes and 8 seconds … Jonathan Vanderhagen is FREE!!!

Opublikowany przez Nicholasa Somboga Czwartek, 19 września 2019

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!