Nie ochłonęliśmy jeszcze po aferze z reklamą Gillette, a tu być może szykuje się kolejny bojkot. Tym razem chodzi o Twitta, którego podał dalej Netflix, w którym feministyczna scenarzystka i publicystka Jill Gutovitz ucieka się do mizoandrycznej uwagi. 

Jill Gutowitz to niespecjalnie znana scenarzystka i publicystka m.in. pisząca dla portalu Vice. Więcej na jej temat mówi jej Twitter. Jest po prostu skrajną mizoandryczką. Praktycznie każdy jej twitt jest na temat tego, jacy mężczyźni są źli i jak bardzo gnębią kobiety. W taki oto sposób postanowiła skomentować dokument Netflixa na temat festiwalu Fyro.

Przemyślenia o filmie na temat festiwalu Fyro – Chciałabym tylko oglądać filmy dokumentalne, w których mężczyźni przegrywają.

Urojenia mizoandryczki nie byłby problemem, gdyby nie to, że twitt został podany dalej przez oficjalne konto Netflixa w USA. Tak, Netflix już nie udaje, że zależy im na bezstronności – w ten sposób twórcy platformy opowiadają się za walką z mężczyznami i promowaniem źle pojętego feminizmu.

Ludzie odnotowali ten fakt. Pisali więc pod twittem Gutovitz, że nie pochwalają tego, że Netflix promuje takie mizoandryczne treści. Część z nich nawet ogłasza bojkot platformy, pisząc w hasztagu

O co chodzi z tym festiwalem Fyro? Otóż Netflix niedawno wypuścił dokument, w którym opisał całą sytuację. Festiwal Fyro miał być jednym z największych przedsięwzięć w historii światowej muzyki, a stał się jedną, wielką katastrofą w wyniku serii niefortunnych zdarzeń i nieprofesjonalnego podejścia organizatorów. Jego organizator poszedł do więzienia.

Mężczyzna racjonalny

Czy jesteś wystarczająco pewny siebie, żeby jak prawdziwy mężczyzna przyjąć odtrącenie na klatę, uśmiechnąć się nonszalancko i wrócić po więcej?
Czy może uciekniesz, odcinając się od reszty świata za wygodnym buforem?
Przekonaj się!