[Odrzucenie brutalizmu w męskiej tożsamości] upośledza mężczyzn i skazuje ich na życie pełne porażek poprzez pozbawienie ich najlepszej szansy na wygraną. Kulturowe odrzucenie Drogi Mężczyzn zabija marzenia o bohaterskich czynach i sprawia, że jego odpowiedniki wydają się próżne i płytkie. Przekreślają sekretną nadzieję mężczyzn – fantazję, że pewnego dnia zostaną wystawieni na próbę, rzuceni do dzikiego świata na krwawą krawędź pomiędzy życiem a śmiercią, gdzie wszystko, co uczynią, będzie miało kolosalne znaczenie dla świata.

W niedawnym artykule w Asia Times redaktor Spengler argumentował, że kultury, które stają w obliczu nieuniknionego upadku, implodują lub nacierają. Działają w różnym standardzie racjonalności, tak jak mężczyzna, u którego zdiagnozowano nieuleczalną chorobę. Nasza współczesna idea racjonalnego zachowania nie zdaje egzaminu w przypadku tego rodzaju kryzysu duchowego. Spengler pisze:

Jednostki uwięzione w umierającej cywilizacji żyją w świecie zmierzchu. Wspierają śmierć poprzez antynatalizm, pożądanie i wojnę. Tak jak psy pełzną do jamy, żeby w niej umrzeć. Członkowie chorych kultur nie robią niczego zbyt dramatycznego, zwyczajnie przestają mieć dzieci, otępiają swoje zmysły alkoholem i narkotykami, ulegają przygnębieniu i zbyt często targają się na samych siebie. Mogą też wypowiedzieć wojnę podejrzanemu źródłu ich upokorzenia.

Spengler, Asia Times, The fifth horseman of the apocalypse

Niestrudzeni mężczyźni, którzy przeczuwają, że nigdy nie zostaną pionierami – nigdy nie wzniecą ognia, nie będą pilnować obozowiska lub walczyć o życie – mogą okazać się wyzwaniem dla cywilizacji. Spójrz, co beznadziejni, pozbawienie kierunków, wściekli, młodzi czarni mężczyźni uczynili miastom, które nigdy do nich nie należały. Spójrz, jak niegdyś dumni Aztekowie zareagowali na gwałt na ich miastach i cudzoziemskie rządy. Co gorsza, biali mężczyźni cywilizacji Zachodu są w równym stopniu zdolni do zaprzepaszczenia przyszłości, w której nie mają miejsca – przyszłości zbudowanej na marzeniach nienależących do nich.

Emocjonalne potrzeby naszej płci nie dostępują zrozumienia w świecie, który odrzuca Drogę Mężczyzn. Jednak tak długo, jak męskie potrzeby materialne są spełnione, mężczyźni będą niechętni do wszczęcia wojny ze światem. Dopóki mają dostęp do wystarczającej ilości zabawek, żywności i wszelkich rozpraszaczy, dopóty będą tkwili w otępieniu zmysłów, wygłuszając własną naturę i nosząc kajdany niewolników – zgodnie z interesem kobiet, biurokratów i bogatej elity mężczyzn.