Nigdy, niezależnie od okoliczności, szczerze lub nieszczerze, nie zdradzaj liczby kobiet, z którymi spałeś, ani nie wyjaśniaj szczegółów swych doświadczeń seksualnych swojej obecnej kochance.

Jednym z najgorszych ruchów, jakiego może dokonać facet, jest otwarte opisanie swoich przeszłych doświadczeń seksualnych lub wymienienie (dokładne lub nie) ilości wcześniejszych partnerów. Tak prosta informacja, bez znaczenia czy wypowiedziana z własnej woli, czy wyciągnięta siłą, zawsze kończy się pretensjonalnością i często jest katalizatorem lawiny gniewu, który spływa na faceta, a nawet bywa przyczyną natychmiastowego szantażu emocjonalnego. To jest błąd nowicjusza, którego oduczysz się już po pierwszym razie.

Jeśli kobieta otwarcie zada ci takie pytanie, zawsze ukradkiem uniknij odpowiedzi. Żart może w tej sytuacji zadziałać cuda (cocky & funny), a po takiej odpowiedzi zachowana jest tajemniczość i poczucie wyzwania.

[…]

Kobieta, zadając ci to pytanie, szuka potwierdzenia tego, czego aktualnie się domyśla – nigdy nie dawaj jej satysfakcji poznania prawdy. Zapamiętaj, kiedy dziewczyna odwołuje się do otwartej komunikacji (skryta komunikacja leży w jej naturze), oznacza to, że po prostu wyczerpała swoją cierpliwość potrzebną do skrytego uzyskania informacji. Jest to desperacki chwyt wynikający z jej niepewności.

[…]

Wielu początkujących graczy myśli, że skoro byli tylko z jedną lub dwiema kobietami w swoim życiu, to nie może zaszkodzić im pełna otwartość. Tak jak większość samców beta kupili kłamstwo, według którego otwarta komunikacja jest sekretem dobrego związku, więc szczerość jest ich domyślnym zachowaniem. Nie dostrzegają korzyści płynących z zachowania informacji dla siebie lub bycia niejednoznacznym, a przecież można w ten sposób zasiać ziarno niepewności i rozbudzić żeńską wyobraźnię. Kiedy mówisz jej, że jest twoją pierwszą kobietą, dobrowolnie rezygnujesz ze swojej ramy.

Poza tym, jeśli jest twoją dziewiątą dziewczyną, to każda poprzednia, do ósmej włącznie, stanowi argument przy okazji pierwszej poważnej sprzeczki. Każda randka, na którą ją zabierzesz, będzie związana odtąd z myślą w jej głowie: Czy on zabrał tu tę poprzednią lafiryndę? Zupełnie jakbyś ją zdradził z każdą byłą dziewczyną.

Na deser dodam, że jest to jedno z pierwszych pytań, które zadaje dziewczyna z zaburzeniami typu borderline (BPD1), żeby sprawdzić, czy może czuć się beznadziejnie z powodu niedorastania do „męskich standardów”, po czym zaczyna wciągać nieświadomego faceta do swojego piekiełka emocjonalnego.